POV Vicky*
Wracałam po treningu. Chciałam zadzwonić do mamy żeby po mnie przyjechała, ale oczywiście była w pracy, a siostry były pewnie zajęte czymś ważnym. Pewnie chłopakami swoimi-pomyślałam. No nic czeka mnie piesza droga do domu lub autobus. Poszłam sprawdzić czy autobus jeszcze kursuje, ale na moje nieszczęście autobus odjechał 20 minut temu i już nie kursuje.
-Trudno-powiedziałam do siebie. Szłam chodnikiem do domu, ale potknęłam się o coś lub o kogoś. Popatrzyłam w dół i zobaczyłam zakrwawiona postać. Schyliłam się i zobaczyłam szatyna trzymającego sie za rozciętą rękę i łuk brwiowy.
-Wszystko okey?-zapytałam miłym głosem. Jaka ja jestem głupia przecież widać, że trzeba mu pomocy.
-Choć pomogę ci wstać-złapałam chłopaka za ramię, a ten jak mnie zobaczył dość dziwnie zareagował.
-Kim ty jesteś? Zostaw mnie!-ostatnie zdanie wykrzyknął cofnęłam się o krok.
-Chciałam ci tylko pomóc-powiedziałam. i znów go złapałam za ramię i pociągnęłam do góry, ale po chwili już leciał w dół. Szybko go musiałam złapać żeb nie spadł.
-Choć-powiedziałam spokojnie.
-Gdzie?-zapytał zdezorientowany.
-Choć zaprowadzę cię do domu i opatrzę... człowieku jak ty wyglądasz?-zaczęliśmy iść po chodniku parę osób się na nas patrzyło z okien. Ale mnie to nie interesowało. Akurat wypadła dzielnica najmniej miła z wszystkich na świecie lepsza od Bronxu.
-Jak masz na imię?-zapytał szatyn.
-Victoria-odpowiedziałam-do mojego domu mamy jeszcze jakies 200 metrów wytrzymasz czy chcesz odpocząć?-zapytałam martwiącym głosem.
-Okey choć usiądziemy tutaj-powiedział i pokazał na schody da zamkniętego budynku. Usiedliśmy i zaczął mnie wypytywać.
-Z kąd jesteś?-zapytał
-Z Polski, ale mieszkam z mamą i siostrami w Kanadzie-odpowiedziałam szczerze się uśmiechając.
-A ty?-zapytałam
-Ja mieszkam też w Kanadzie w Startfod-odpowiedział patrząc mi w oczy, widziałam tam wszystkie jego emocje był zły, szczęśliwy, smutny i słaby.
-Wiesz może juz pójdziemy co?-zapytałam wstając i otrzepując tyłek.
-Mogłabys mi pomóc wstać?-zapytał
-Okey-odpowiedziałam nie wiedząc co się zaraz stanie. BUM! Wpadłam na niego gdy pomagałam mu wstać. Leżałam teraz na nim i patrzyliśmy sobie w oczy dość długo. Na moje szczęście zadzwonił mi telefon to była moja siostra Alex. Wstał i odebrałam. Wiedziałam, że chłopak swobodnie bez żadnych usterek wstał czyli kłamał.
-Halo?-zapytałam
-No gdzie ty do cholery jesteś martwimy się- powiedziała tak głośno, że musiałam oddalić słuchawkę od ucha.
-Spokojnie musiałam wracac na nogach bo autobusu nie było a leniwym siostrom się niechciało po mnie przyjechać-powiedziałam z wyrzt\utami w głosie
-Jeju sory, ale byłyśmy zajęte-powiedziała
-Ta pieprzeniem się z chłopakami w domu?-powiedziałam z uśmieszkiem
-Vicky ?!-powiedziała zła
-Co ?-zapytałam chociaż, że wiem do czego zmieżała
-Chcesz aby mama się dowiedziała jak mówisz do własnej siostry?-zapytała
-Uuuuu szantarz?-powiedziałam
-TAK!-powiedziała się śmiejąc
-Okey mama wróci za jakieś 10 minut jej o tym powiedz papa- powiedziałam rozłączając się. I wtedy sobie przypomniałam, ze całą moją rozmowę nasłuchiwał ten chłopak.
-To co idziemy?-zapytałam zakłopotana ta całą sprawą.
-Tak pewnie-powiedział śmiejąc się.
-Z czego się tak śmiejesz?-zapytałam się zmieszana.
-Nie wiedziałem, że istnieją dziewczyny, które jeszcze potrafią szantażować swoje starsze siostry-powiedział i zaczą bić brawo.
-Dzięki to talent wrodzony-odpowiedziałam
-Ta?. a po kim go masz?-zapytał
-Strasznie dużo zadajesz pytań wiesz?-powiedziałam wiedziałam, że wygrałam bo już się nie odzywał.
-Już jesteśmy-powiedziałam. I zaprowadziłam go pod drzwi, które o dziwo same się otworzyły. I zobaczyłam jak Megan otwiera drzwi i wychodzi z Jake'iem z domu.
-Yhm ty czasu dziewczyno nie maiłaś-powiedziałam a ta stałą jak słup soli.
-Justin?-powiedział jake
-Cześć stary to więc o tej Megan mówiłeś?-powiedział patrząc na Megan.
POV Megan*
-Yhm ty czasu dziewczyno nie maiłaś-powiedziała Vicky a ja stałam i nie mogłam się ruszyć-kogo ona do domu przyprowadziła?-pomyślałam
-Justin?-powiedział Jake
-Cześć stary to więc o tej Megan mówiłeś?-powiedział patrząc na mnie nie znajomy
-Hej jest Justin a Jake to mój przyjaciel-powiedział usmiechając się
-Hej ja jestem Megan -powiedziałam i wyszłam z domu ostatni raz patrząc za siebie na z szokowaną jak i ja Vicky.
POV VICKY*
-I co może mi teraz powiesz, że podczas mojej nieobecności nie obściskujesz się z Dominikiem? co?-powiedziałam znudzona.
-Vicky co ty tutaj robisz?-zapytała się mnie Megan, a ja Poker Face szczeliłam i odpowiedziałam
-Mieszkam nie widać?-zapytałam z ironią
-Choć opatrzę cię-powiedziałam do szatyna
POV JUSTIN*
-Choć opatrzę cię-powiedziała Vicky i mnie pociągnęła do łazienki jak się domyśliłem .
-Jak masz na imię ?-zapyatała się mnie brązowooka dziewczyna
-Justin-odpowiedziałem i zauważyłem, że ja siedzę na umywalce, a ona przede mną kuca
-Wiesz jak to musi wyglądać?-zapytałem się uśmiechając się szyderczo
-Co? a więc wolisz sam się opatrzyć czy pójść spać z tym?-pokazała na moje rany i popatrzyła na mnie
-Okey sory-i znów się usmiechnałem
-Wiesz jestes zboczeńcem-powiedziała na co się głośno zaśmiałem
-Nic o mnie nie wiesz kochana -powiedziałem z pewnością siebie
-A doprawdy więc jak znasz Dominika, Jake i Jasona to nie pracujesz w gangu?-zapytała z uśmieszkiem na twarzy
-CO?! z kąd ty to wiesz?-zapytałem udawając zaskoczenie
-Bo wiem-powiedziała. Zbliżyłem się do jej ucha i szepnąłem
-Bo ja kochanie nie pracuje w gangu ja się tylko znam z nimi wiesz skarbie?-zapytałem i jak zwykle powinno zadziałać i powinna nic nie mówić a ja odejść, ale nie stało się coś innego...
***********************************************************************************
KOMENTUJCIE PROSZE CHCĘ WIEDZIEĆ CZY SIĘ NADAJĘ
AHA I JESZCZE JEDNO KLAUDIA. ALEKSANDRA I NATALKA CZEKAM NA WASZE ZDJĘCIA DO TYGODNIA CZASU
PRZEPRASZAM ZA WSZELKIE BŁĘDY A NA PEWNO SĄ I POLECAJCIE MÓJ BLOG
WIEM KRÓTKI PRZEPRASZAM :(
ALE MYŚLĘ, ŻE SIĘ PODOBAŁ BO PISAŁAM OD 16 DO 22:41 CHCIAŁAM DŁUGI I SENSOWNY ALE WYSZŁA KLAPA
dziewczyno jak ty piszesz...weś też tak chcę....rozdział mega...czekam na NN...kocham cię Wik
OdpowiedzUsuńOMG czekam na NN <3
OdpowiedzUsuńJejciu dziękuję aż miło się zrobiło <3 możecie podać mi wasze imiona?
OdpowiedzUsuńTen pierwszy kom...to mój...Natalia..siostrzyczko <33333
Usuńjejciu dziękuję <3
UsuńBoże kochany <3 !
OdpowiedzUsuńdziękuję kochana <3
Usuń