sobota, 3 sierpnia 2013
Rozdział 5
POV VICTORIA*
Wstałam i poszłam do mojej szafy w ścianie. Jest mega. Wyciągnęłam z niej rurki w moro i białą bluzkę z dekoltem i na ramiączka.Poszłam się ubierać do łazienki. Wyszłam po 30 minutach. Justin siedział na łóżku z głową w dół.
-Hej wszystko w porządku?-zapytałam zmartwiona jego zachowaniem.
-Tak wszystko ok-powiedział i się słabo uśmiechnął.
-Przecież widzę co jest nie tak?-zapytałam już trochę z niecierpliwiona.
-Bo widzisz moja mama się dowiedziała że kumpluje się z chłopakami twoich sióstr, a wiesz, że oni do najgrzeczniejszych nie należą-powiedział i spuścił głowę.
-Wiesz może da jej się jakoś wytłumaczyć, że to dobrzy chłopacy no ja poproszę moją mamę może z nia porozmawia co ty na to?-zapytałam z nadzieją w głosie. Nie odpowiedział złapałam jego głowę w swoje ręce i zauważyłam, że patrzy wszędzie tylko nie na mnie
-Hej-powiedziałam i zmarszczyłam brwi. Nadal nic.
-Ok sam się tego prosiłeś-powiedziałam. Popatrzył na mnie pytającym i zdezorientowanym wzrokiem. Wstałam wzięłam telefon swój i sprawdziłam godzinę 5:40
-Cholera -powiedziałam wystraszonym głosem. Wstał i podszedł chciał wziąć mój telefon i sprawdzić co mnie tak przestraszyło. A ja chowałam pod telefonem picie gazowane. Gdy podniósł mój telefon ścisnęłam ją w rękach a telefon upadł na podłogę bez huku. Justin tam stał w szoku. Popatrzył się na mnie jakby chciałam mnie zabić. Wystraszyłam się i to bardzo.
-Co ty do cholery zrobiłaś-zapytał zły.Cofnęłam się od niego o krok. Poszedł obrażony do łazienki. Postanowiłam za nim pójść i dopiero wtedy zauważyłam, że ma rozciętą wargę. Podeszłam -przepraszam-powiedziałam. Nie odpowiedział. Podeszłam do niego od tyłu i przytuliłam się do niego jak on wtedy do mnie w kuchni. Tuliłam się tak do niego z 5 minut. -Nie odpuścisz-zapytałam. Pokiwał głową na znak nie. Postanowiłam zadziałać stanowczo. -sam tego chciałeś-powiedziałam On się na mnie popatrzył wkurzonym wzrokiem. I się odwrócił. Wtedy pocałowałam go w policzek. On powoli zaczął przesuwać swoją twarz do mnie. I złączył nasze usta w jedną. Nie opierałam się bo wiedziałam na co się pisze. Całowaliśmy się tak dobre 5 minut zanim nam tchu nie zabrakło. Patrzyliśmy sobie w oczy i po chwili znów poczułam jego usta do swoich, al tym razem podnieśliśmy się i złapał za moje pośladki. Owinęłam swoje nogi wokół jego pasa. Zaniósł nas na łózko położył się na mnie. Zaczął wodzić rękami po moich plecach do stanika. Wiedziałam na czym do się skończy, ale dla mnie to nic nowego bo swój pierwszy raz miałam.
FLASHBACK*
-KOCHANIE DZIŚ PRZYCHODZI DO NAS SYN MOJEGO SZEFA.
-OK-POWIEDZIAŁAM ZNUDZONA. PO 45 MINUTACH ZACZĘŁO SIĘ DZWONIENIE DO DOMU. WIEDZIAŁAM, ŻE TO BĘDZIE KOSZMAR.
-PROSZĘ WEJDZCIE -POWIEDZIAŁA MOJA MAMA. ONI WESZLI(ojciec i syn)
-VICKY -ZAWOŁAŁA MNIE MAMA. OBOSZE I SIĘ ZACZNIE. ZESZŁAM NA DÓŁ Z UŚMIECHEM SZTUCZNYM DO TWARZY, CHŁOPAK BYŁ BLONDYNEM Z NIEBIESKIMI OCZAMI I KOLCZYKAMI PINEZKAMI* W USZACH. PO 20 MINUTACH ZJEDLIŚMY KOLACJĘ PODZIĘKOWAŁAM MAMIE ZA PYSZNĄ KOLACJĘ I POSZŁAM BEZ SŁOWA DO POKOJU. PO 10 MINUTACH WSZEDŁ DO POKOJU TEN CHŁOPAK Z TEGO CO USŁYSZAŁAM MIAŁ NA IMIĘ DANE(czyt.:DEJN) OCZY ZAKRYŁ RĘKĄ, SZEPTAŁ MI COŚ DO UCHA, ALE NIE MOGŁAM SIĘ SKUPIĆ NA TYM BAŁAM SIĘ CO SIĘ PÓŹNIEJ STANIE. PO SKOŃCZONYM JEGO MONOLOGU ZAUWAŻYŁAM, ŻE BYŁAM BEZ SPODNI I BIELIZNY DOLNEJ. WSZEDŁ WE MNIE.
-NIE BĘDZIE TAK BARDZO BOLEĆ-SZEPNĄŁ MI DO UCHA. NIE MOGŁAM NIC ZROBIĆ NIŻ TYLKO CZEKANIE AŻ SKOŃCZY WTEDY JAK JUŻ WYSZEDŁ Z POKOJU ZAPRZYSIĘGŁAM SOBIE, ŻE GO KIEDYŚ ZABIJĘ.
KONIEC FLASHBACK*
-Hej Vicky wszystko w porządku- Justin się zapytał jak zobaczył, że już nie oddaje pocałunków.
-Tak wszystko okey-słabo się uśmiechnęłam. Wstałam i poprawiłam ciuchy na sobie. Poszłam się ubrać do łazienki. Wróciłam Justin'a tam nie było.
-Justin-zawołałam. Nic głucha cisza. Wyszłam na korytarz zeszłam schodami w dół. Do moich nozdrzy doszedł zapach jajecznicy. Zeszłam na dół a tam były...
***********************************************************************************
JAK MYŚLICIE KTO TAM BYŁ? DO DUPY ROZDZIAŁ :'(
PRZEPRASZAM ŻE TAKI KRÓTKI WOLĘ DAC KRÓTKI NIŻ WGL NIE DAWAC MAM MASE SPRAW NA GŁOWIE 3 FANPAGI ASK TT TUMBRL BLOGER GOOGLE MAM SOBIE ZAŁATWIĆ TELEFON CHCĘ BELIEBERKE JULIE G. USZCZĘŚLIWIĆ BO JEST W ZŁYM STANIE I MAM NAWET POMYSŁ PRZEPRASZAM POTRZEBUJĘ OSOBY KTÓRA BĘDZIE MI POMAGAĆ W BLOGU OLA PRZEPRASZAM ALE 3 NIEBĘDZIE ROZDZIAŁÓW :( JA JUŻ NIE WYRABIAM A I TAK MAM SZLABAN A STARAM SIĘ JAK MOGĘ NIE WIEM KIEDY NASTEPNY :'( PRZEPRASZAM JAK WAS ZAWIODŁAM NIE WIEM CZY WOGÓLĘ BĘDĘ PROWADZIĆ DO KOŃCA TEGO BLOGA JAKBY MI KTOŚ POMÓGŁ CHĘTNY BYŁABYM SZCZĘŚLIWA :D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Wiki przecież nic się nie stało... :))
OdpowiedzUsuńii wieesz nie musisz się spieszyć z dodawaniem tych rozdziałów bo wiem że trudno jest to wszystko pogodzić...
ii dziękuje że dodałaś ten rozdział mimo tego że masz inne sprawy... <3 Kocham Cię siostro... <3 Ola
Ja ciebię też kocham <3 dziękuję
Usuńaaale ja Ciebie bardziej <3
Usuńii ty nie musisz dziękować tylko ja <3
Nie spiesz sie. Uporządkuj swoje sprawy. Prawdziwi czytelnicy będą z tobą nawet choćby za rok. ;)
OdpowiedzUsuńhttp://just-love-me-like.blogspot.com/
dziekuję mądre i prawdziwe słowa jak to zobaczyłam to aż łezka mi poleciala dosłowie <3
UsuńHej.! odpowiadam na pytanie zadane na moim blogu :
OdpowiedzUsuńreligia-rose.blogspot.com
Nowy rozdział już jest.! A nie będzie ich tylko 10. no co ty:) To tak poprostu wstępnie napisałam :) Dzięki za czytanie mojego bloga, twój też jest spoczko.!
Zachęcam cię do dodania się do obserwujących mojego bloga, a także do skomentowania dalszych postów.! <3
nie ma sprawy i dzieki za poinformowanie :*
UsuńHej to ja znów.! Nie mam się z tobą jak skontaktować więc pisze w komentarzu. Pisze z prośbą żebyś podała mi swojego twittera albo facebooka, bo prosiłaś mnie o button :) CHętnie ci zrobie button, tylko muszę się mieć jak z tobą skontaktować :) Napisz mi swojego twittera lub facebooka w komentarzu na : shawty-jestes-wszystkim-czego-pragne.blogspot.com
OdpowiedzUsuńw po między rozdziałami mam podanego aska tt i chyba tumbrla :)
UsuńNiesamowitee <33 Musisz dodać następny kochana ^^
OdpowiedzUsuńSuper dodaj proszę ;( Komentarze to nie wszystko. Pisz chodźmy dla stałych czytelników.;3
OdpowiedzUsuńbooski.. czekam na kolejny <3 <3
OdpowiedzUsuńświetnie piszesz... czekam na NN :)) :D
OdpowiedzUsuńJezu świetnie to piszesz *_* Czekam na kolejny
OdpowiedzUsuńNa początku, chcę cię przeprosić, że z Anonima, ale konta nie mam na gmailu : ( Eh.. nie ważne inna historia. Mam nadzieję, że nadal będziesz pisała I dalej pisz prosimy ;*
OdpowiedzUsuńboski rozdział *.* pisz dalej!!!!
OdpowiedzUsuńzapraszam też na swojego bloga o Justinie
http://justin-lovestory.blogspot.com/